Shadow IT i Shadow AI to realne zagrożenia dla firm. Dowiedz się, czym są, jakie niosą skutki oraz jak skutecznie chronić przed nimi swoje przedsiębiorstwo.
Spis treści
- Czym jest Shadow IT i Shadow AI? Definicje i przykłady
- Dlaczego pracownicy korzystają z nieautoryzowanych narzędzi?
- Zagrożenia związane z Shadow IT i Shadow AI dla bezpieczeństwa
- Wpływ Shadow IT na zgodność z RODO i GDPR
- Jak monitorować i zapobiegać zjawisku Shadow IT w organizacji?
- Najlepsze praktyki zabezpieczania firmy przed Shadow IT i Shadow AI
Czym jest Shadow IT i Shadow AI? Definicje i przykłady
Shadow IT to pojęcie, które w ostatnich latach zyskało ogromne znaczenie w kontekście zarządzania infrastrukturą informatyczną przedsiębiorstw. Termin ten odnosi się do wszelkiego rodzaju technologii, narzędzi lub usług IT wykorzystywanych w firmie bez wiedzy, zgody czy nadzoru działu IT lub osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informacji. Najczęściej spotykane przykłady Shadow IT to aplikacje chmurowe typu Dropbox, Google Drive, Slack czy Trello, które pracownicy wdrażają samodzielnie w codziennej pracy, aby zwiększyć produktywność, usprawnić komunikację czy współdzielenie plików. Do kategorii Shadow IT zaliczają się jednak nie tylko aplikacje chmurowe, ale także urządzenia prywatne (np. smartfony, laptopy, tablety wykorzystywane do celów służbowych), serwery czy nawet własnoręcznie przygotowane makra i skrypty automatyzujące procesy. Sytuacje takie często wynikają z braku elastyczności istniejącej infrastruktury IT, presji czasu lub chęci obejścia uciążliwych procedur korporacyjnych. Chociaż Shadow IT może przynosić pewne korzyści, jak szybsze wdrażanie innowacji i zwiększenie efektywności zespołów, to jednocześnie stanowi poważne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa danych, zgodności z regulacjami i stabilności systemów informatycznych. Przykładem mogą być sytuacje, w których pracownicy zapisują poufne dokumenty firmowe na nieautoryzowanych dyskach lub korzystają z niesprawdzonych wtyczek do przeglądarek internetowych, narażając tym samym przedsiębiorstwo na ataki cybernetyczne czy wycieki informacji. Shadow IT rozwija się zazwyczaj w sposób niekontrolowany, a wykrycie i zarządzanie nim stanowi jedno z największych wyzwań dla działów IT w nowoczesnych organizacjach.
Shadow AI jest z kolei pojęciem zdecydowanie nowszym, wynikającym z gwałtownego rozwoju technologii sztucznej inteligencji i jej szerokiego zastosowania w środowisku biznesowym. Shadow AI to wszystkie narzędzia, aplikacje, modele oraz rozwiązania wykorzystujące AI, które są wykorzystywane przez pracowników firmy poza radarami oficjalnych struktur IT i bez zatwierdzenia przez politykę bezpieczeństwa organizacji. Przykładami Shadow AI są między innymi korzystanie z publicznych chatbotów opartych o sztuczną inteligencję (np. ChatGPT, Gemini, Copilot) do tworzenia treści, tłumaczenia dokumentów, analizy danych czy automatyzacji działań, bez wcześniejszej analizy ryzyk związanych z przetwarzaniem danych firmowych przez zewnętrzne algorytmy. Innym przykładem jest wdrażanie prywatnych modeli uczenia maszynowego na własnych komputerach lub korzystanie z darmowych narzędzi do generowania kodu oraz grafiki. Shadow AI obejmuje także scenariusze, w których pracownicy samodzielnie eksperymentują z API oferującymi funkcje AI, integrując je z aplikacjami biznesowymi poza oficjalnym cyklem rozwojowym przedsiębiorstwa. Takie działania znacząco komplikują kontrolę nad przepływem informacji, mogą prowadzić do naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa, a także zwiększają ryzyko niezamierzonego udostępniania wrażliwych danych podmiotom trzecim czy błędnych interpretacji wyników generowanych przez AI. Wielu pracowników nie zdaje sobie sprawy, że użycie narzędzi AI bez nadzoru, nawet w celach ułatwienia pracy, może powodować naruszenie polityk bezpieczeństwa i wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, reputacyjnymi i finansowymi dla firmy. W praktyce zarówno Shadow IT, jak i Shadow AI – choć technologicznie różne – mają wspólny mianownik, jakim jest brak centralnej kontroli i ryzyko powstania “szarej strefy” technologicznej, w której potencjalne korzyści szybko przysłaniają liczne zagrożenia.
Dlaczego pracownicy korzystają z nieautoryzowanych narzędzi?
Jednym z najważniejszych czynników, które popychają pracowników do korzystania z nieautoryzowanych narzędzi IT i AI, jest potrzeba efektywnego i szybkiego wykonywania codziennych obowiązków. Pracownicy coraz częściej są stawiani w sytuacjach wymagających natychmiastowego dostępu do narzędzi, które ułatwiają współpracę, zarządzanie projektami czy wymianę informacji – zwłaszcza w dobie pracy zdalnej i rozproszonych zespołów. Firmowe systemy IT, choć bezpieczne i zgodne z polityką przedsiębiorstwa, bywają wolniejsze, mniej intuicyjne, mają ograniczoną funkcjonalność lub są zbyt restrykcyjne. W rezultacie, pracownicy decydują się na samodzielnie wyszukiwanie alternatywnych rozwiązań – często dostępnych w chmurze lub jako aplikacje mobilne – które znają z życia prywatnego i które są wygodne w użyciu. Szczególnie atrakcyjne dla użytkowników są narzędzia AI, które automatyzują powtarzalne czynności, wspierają podejmowanie decyzji, generują treści lub analizy, a wszystko to dzięki prostemu interfejsowi i minimalnej bariery wejścia. Pracownicy sięgają po takie rozwiązania, gdy oficjalne narzędzia firmowe nie nadążają za ich oczekiwaniami albo nie umożliwiają osiągnięcia zamierzonych rezultatów w oczekiwanym tempie. Często dzieje się to poza wiedzą działu IT, ponieważ wdrożenie nowego narzędzia przez oficjalne kanały może być skomplikowane, czasochłonne oraz obarczone dodatkowymi restrykcjami i procedurami zgodności.
Kolejnym istotnym motywatorem dla podejmowania działań w ramach Shadow IT i Shadow AI jest brak świadomości ryzyka, a także niedostateczna edukacja w zakresie bezpieczeństwa informacji. Wielu pracowników nie zdaje sobie sprawy, jakie konsekwencje może mieć korzystanie z nieautoryzowanych narzędzi – zarówno w kontekście wycieku poufnych danych, jak i naruszenia przepisów (np. RODO czy krajowych regulacji dotyczących przechowywania informacji). Niska komunikacja pomiędzy zespołami IT a resztą organizacji prowadzi do sytuacji, w której pracownicy działają w dobrej wierze, próbując zwiększać własną efektywność i angażować się w innowacje, jednak nie mają dostatecznego wsparcia w kontekście wyboru bezpiecznych i zgodnych z polityką firmy technologii. Zdarza się również, że pracownicy, zwłaszcza z młodszych pokoleń przyzwyczajeni do szybkiego adaptowania technologicznych nowości, mają wyższe oczekiwania wobec środowiska pracy i chętniej sięgają po narzędzia zewnętrzne, które pozwalają im wyróżnić się lub lepiej realizować zadania. Dodatkowo, presja czasu, wysokie oczekiwania względem wydajności, decentralizacja procesów oraz dynamiczne zmiany w sposobie pracy (takie jak hybrydowe modele zatrudnienia) sprawiają, że nieautoryzowane narzędzia mogą być postrzegane jako niezbędny element codziennego funkcjonowania organizacji. W niektórych przypadkach, nawet menedżerowie mogą nieświadomie promować korzystanie z nowych rozwiązań, jeżeli dostrzegą ich wartość w usprawnieniu pracy swojego zespołu, nie zdając sobie jednak sprawy z potencjalnych zagrożeń dla całej firmy.
Zagrożenia związane z Shadow IT i Shadow AI dla bezpieczeństwa
Shadow IT oraz Shadow AI stanowią poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa informacji w każdej organizacji, niezależnie od jej wielkości czy branży. Przede wszystkim nieautoryzowane narzędzia wprowadzają poważne ryzyko wycieku danych wrażliwych – zarówno informacji handlowych, jak i danych osobowych klientów czy pracowników. Pracownicy, korzystając z niesprawdzonych aplikacji chmurowych, komunikatorów lub prywatnych urządzeń, omijają firmowe polityki i systemy zabezpieczeń. W takich przypadkach przesyłane czy przechowywane dane mogą być przechwycone przez osoby niepowołane, narażając firmę na utratę reputacji, dolegliwe kary finansowe oraz długotrwałe konsekwencje operacyjne lub prawne. Zagrożenie pogłębia fakt, że wykorzystywane aplikacje i platformy często nie spełniają standardów bezpieczeństwa lub posiadają luki, o których dział IT nie ma wiedzy – przykładem są popularne narzędzia do udostępniania plików, nienależycie szyfrujące przesyłane dane. Równie poważne jest ryzyko związane z Shadow AI, które pojawia się w firmach wdrażających generatywne modele uczenia maszynowego, chatboty czy automatyzację procesów oparte na AI bez należytego nadzoru. Brak transparentności algorytmów i nieświadome wprowadzanie wrażliwych danych do narzędzi dostępnych publicznie (np. narzędzi generatywnych w chmurze) może skutkować nieuprawnionym dostępem do informacji poufnych, a nawet ich automatycznym ujawnieniem poza organizację. Modele AI, trenowane na firmowych danych bez odpowiednich zabezpieczeń, mogą także stwarzać zagrożenie „wycieku wiedzy”, czyli mimowolnego udostępniania fragmentów poufnych informacji podczas korzystania z takich narzędzi przez innych użytkowników.
Oprócz bezpośrednich incydentów wycieku danych, Shadow IT i Shadow AI generują szereg dodatkowych zagrożeń systemowych i zgodnościowych. Korzystanie z nieautoryzowanych narzędzi może prowadzić do naruszenia wewnętrznych polityk bezpieczeństwa oraz przepisów dotyczących ochrony danych, takich jak RODO czy lokalne regulacje branżowe. Organizacje korzystające z niezatwierdzonych rozwiązań narażają się na brak przejrzystości odnośnie przepływu i przetwarzania danych, co znacząco utrudnia audyty, egzekwowanie polityk zgodności oraz szybkie reagowanie w przypadku incydentu. Kolejnym istotnym aspektem jest zwiększone ryzyko infekcji złośliwym oprogramowaniem – aplikacje i narzędzia wprowadzone poza kontrolą IT mogą zawierać nieznane luki bezpieczeństwa lub funkcje szpiegowskie, które otwierają nowe wektory ataków dla cyberprzestępców. W kontekście Shadow AI, automatyzacja podejmowania decyzji na podstawie niezweryfikowanych algorytmów może również prowadzić do błędnych wyników, manipulacji danymi lub niezamierzonego łamania zasad etycznych oraz prawa, na przykład przez udzielanie dostępu algorytmom do danych, które wymagają szczególnej ochrony. Dodatkowo, sam fakt niewidoczności takich rozwiązań z perspektywy działu IT powoduje, że wykrycie incydentów oraz skuteczna reakcja bywają opóźnione lub wręcz niemożliwe do przeprowadzenia, co drastycznie pogarsza sytuację podczas potencjalnego ataku. Istotnym ryzykiem pozostaje również fragmentacja środowiska IT – brak centralnej kontroli nad używanymi aplikacjami i narzędziami AI utrudnia egzekwowanie jednolitych polityk, zarządzanie dostępami oraz zapewnienie skutecznego backupu i odtwarzania danych po awarii. Skutkiem ubocznym Shadow IT i Shadow AI może być również utrata integralności procesów biznesowych – błędne, niedokładne lub częściowo zautomatyzowane działania pozbawione nadzoru prowadzą do chaosu operacyjnego i ograniczają możliwość szybkiej reakcji na zmieniające się zagrożenia.
Wpływ Shadow IT na zgodność z RODO i GDPR
Wprowadzenie Shadow IT do środowiska biznesowego niesie ze sobą poważne konsekwencje dla zgodności z europejskimi regulacjami w zakresie ochrony danych osobowych, przede wszystkim RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych) oraz globalnie obowiązującym GDPR (General Data Protection Regulation). Przede wszystkim, kluczowym wyzwaniem jest utrata centralnej kontroli nad przepływem oraz przetwarzaniem danych osobowych. W momencie, gdy pracownicy korzystają z nieautoryzowanych aplikacji lub usług – zarówno chmurowych, jak i lokalnych – informacje o tym, gdzie, w jaki sposób i przez kogo dane są przechowywane, przetwarzane lub przesyłane, zaczynają wymykać się spod nadzoru działu IT. Jednym z podstawowych założeń RODO jest zapewnienie integralności, poufności i dostępności danych osobowych, jednak korzystanie z Shadow IT w praktyce to poważne naruszenie tej zasady. Pracownicy, nieświadomi zagrożeń, mogą przesyłać dokumenty zawierające wrażliwe dane na prywatne skrzynki mailowe, korzystać z niezabezpieczonych platform do komunikacji, a nawet przechowywać pliki na zewnętrznych, niesprawdzonych serwerach, co uniemożliwia skuteczne prowadzenie rejestru czynności przetwarzania oraz generuje szereg tzw. „dziur w compliance”. W efekcie, organizacja nie jest w stanie zapewnić właściwego rozliczenia się z danych w przypadku kontroli czy audytu, co stwarza ryzyko poważnych sankcji ze strony organów nadzorczych. Szczególnie niebezpieczne staje się to w kontekście realizacji praw podmiotów danych – takich jak prawo do bycia zapomnianym czy prawo do informacji – gdyż brak wiedzy o faktycznych miejscach przechowywania i przetwarzania danych blokuje skuteczną i terminową realizację tych obowiązków.
Shadow IT komplikuje również bezpieczeństwo technologiczne i prawną realizację polityk wykrywania, raportowania oraz reagowania na incydenty ochrony danych. Jeżeli firmowe zasoby IT nie posiadają informacji na temat wykorzystywanych przez użytkowników narzędzi, nie mogą wdrożyć odpowiednich mechanizmów szyfrowania informacji czy regularnych backupów, ani monitorować aktywności związanej z przechowywaniem i przekazywaniem danych poza oficjalnymi kanałami. Nieautoryzowane aplikacje mogą nie spełniać wymogów zgodności z RODO, na przykład poprzez przechowywanie danych poza terenami Unii Europejskiej lub nieuwzględnianie klauzul dotyczących powierzenia przetwarzania danych. Dochodzi tutaj do tzw. shadow data – fragmentów informacji, które są niewidoczne dla organizacji, ale podlegają obowiązkom prawnym. Dla administratora danych oznacza to trudności w zidentyfikowaniu i zabezpieczeniu wszystkich zasobów, przez co nie jest możliwe zagwarantowanie zgodności z zasadami privacy by design czy privacy by default, fundamentalnymi dla RODO. W przypadku wykrycia naruszenia ochrony danych, firma musi niezwłocznie powiadomić organ nadzorczy i osoby, których dane dotyczą – jednak bez świadomości istnienia Shadow IT, wykrycie wycieku często następuje z dużym opóźnieniem lub w ogóle nie dochodzi do jego identyfikacji. To znacznie zwiększa ryzyko poniesienia surowych kar finansowych (do 20 milionów euro lub 4% rocznego globalnego obrotu firmy), a także utraty zaufania klientów i partnerów biznesowych. Kluczowym wyzwaniem staje się również prowadzenie skutecznej edukacji zespołu i ciągłe monitorowanie środowiska organizacyjnego, by identyfikować pojawiające się narzędzia z obszaru Shadow IT, usprawniając tym samym zarządzanie ryzykiem oraz ograniczając potencjalne naruszenia zgodności z wymaganiami RODO i GDPR.
Jak monitorować i zapobiegać zjawisku Shadow IT w organizacji?
Efektywne monitorowanie oraz przeciwdziałanie Shadow IT w firmie wymaga wdrożenia kompleksowego podejścia, obejmującego zarówno aspekty technologiczne, jak i organizacyjne. Przede wszystkim należy rozpocząć od wprowadzenia dedykowanych narzędzi do monitoringu sieci i analizy ruchu, które pozwalają na identyfikację nieautoryzowanych aplikacji, usług chmurowych i urządzeń używanych przez pracowników. Rozwiązania takie jak systemy DLP (Data Loss Prevention), narzędzia CASB (Cloud Access Security Broker) czy rozbudowane firewalle nowej generacji umożliwiają administratorom wychwycenie prób przesyłania poufnych danych poza firmową infrastrukturę oraz śledzenie korzystania z zasobów niezarejestrowanych w oficjalnym katalogu narzędzi korporacyjnych. Niezwykle istotne jest także wdrożenie polityki zarządzania urządzeniami mobilnymi (MDM), co pozwala na przejęcie kontroli nad prywatnymi telefonami lub laptopami wykorzystywanymi do pracy – ich rejestracja, monitoring oraz ewentualne zdalne wyłączenie dostępu do zasobów stanowią ważne elementy zabezpieczenia przed wyciekiem informacji. Właściwe skonfigurowanie SIEM-ów (Security Information and Event Management) pozwala z kolei na bieżącą analizę logów oraz powiadamianie o nietypowych działaniach, na przykład nieautoryzowanych logowaniach czy próbach pobierania danych z zewnętrznych usług. Takie systemy ułatwiają szybkie wychwycenie niepożądanych zachowań, co minimalizuje czas reakcji na potencjalne incydenty związane z Shadow IT.
Oprócz aspektów technologicznych, kluczowe znaczenie we wdrażaniu skutecznej ochrony ma tworzenie kultury bezpieczeństwa w organizacji, której podstawą jest regularna edukacja pracowników i komunikacja na temat ryzyka związanego z nieautoryzowanymi narzędziami. Świadomi pracownicy są mniej skłonni do korzystania z nieuzgodnionych aplikacji i lepiej rozumieją konsekwencje naruszenia polityk IT oraz regulacji takich jak RODO czy GDPR. Z tego względu warto organizować interaktywne szkolenia, warsztaty i kampanie informacyjne, które kładą nacisk na praktyczne aspekty bezpiecznej wymiany informacji i korzystania z firmowych zasobów. Innym skutecznym sposobem zapobiegania zjawisku Shadow IT jest stworzenie jasnych i elastycznych procedur zgłaszania zapotrzebowania na nowe narzędzia – dzięki temu pracownicy nie będą czuć potrzeby poszukiwania własnych rozwiązań i będą mieć poczucie wpływu na wybór technologii wykorzystywanych w codziennej pracy. Ważne jest również, aby dział IT działał proaktywnie, regularnie analizując potrzeby poszczególnych zespołów, testując nowe rozwiązania i udostępniając zatwierdzone, łatwe w użyciu narzędzia wspierające efektywność pracy. Integracja systemu zgłaszania narzędzi oraz wewnętrznego katalogu aplikacji pozwala na uporządkowanie procesu wdrażania innowacji w organizacji, a jednocześnie umożliwia szybkie reagowanie na pojawiające się trendy i zapotrzebowanie rynku. Skuteczne monitorowanie i zapobieganie Shadow IT odbywa się zatem na wielu płaszczyznach – od zaawansowanych technologii do monitoringu po zaangażowanie pracowników, spójne polityki oraz transparentność procedur decyzyjnych, co w konsekwencji daje organizacjom możliwość utrzymania wysokiego poziomu bezpieczeństwa i zgodności z regulacjami.
Najlepsze praktyki zabezpieczania firmy przed Shadow IT i Shadow AI
Efektywne zabezpieczenie firmy przed zjawiskami Shadow IT i Shadow AI wymaga wdrożenia zintegrowanych, wielopoziomowych strategii obejmujących zarówno aspekty technologiczne, organizacyjne, jak i prawne. Pierwszym krokiem powinno być ujednolicenie i aktualizacja polityk bezpieczeństwa informatycznego, uwzględniających wyraźne wytyczne dotyczące dozwolonego korzystania z narzędzi IT oraz AI. Kluczowe jest jasno określenie, które aplikacje, platformy chmurowe i narzędzia AI są dozwolone w ramach środowiska firmowego, a także regularny przegląd i aktualizacja tej listy w odpowiedzi na pojawiające się nowe technologie oraz zmieniające się potrzeby biznesowe. Odpowiedzialność za zarządzanie dostępem do zasobów powinna być centralizowana – wdrożenie zunifikowanego systemu zarządzania tożsamością i uprawnieniami (IAM, Identity and Access Management) umożliwia precyzyjne nadzorowanie, kto i na jakich zasadach korzysta z określonych narzędzi, a także pozwala na szybkie wycofanie dostępu w przypadku wykrycia nieautoryzowanego użycia.
Kolejnym filarem skutecznej ochrony jest stały monitoring i analiza ruchu sieciowego oraz logów dostępowych przy wykorzystaniu zaawansowanych rozwiązań, takich jak Cloud Access Security Broker (CASB), Data Loss Prevention (DLP) oraz Security Information and Event Management (SIEM). Narzędzia te umożliwiają wykrywanie prób użycia nieautoryzowanych aplikacji w czasie rzeczywistym, a także pomagają w automatycznym reagowaniu na incydenty poprzez blokowanie podejrzanych transferów danych. Warto również wdrożyć segmentację sieci i ograniczenia dostępu na poziomie minimum uprawnień (principle of least privilege), redukując ryzyko rozprzestrzenienia zagrożeń w przypadku naruszenia jednego z elementów infrastruktury. Dodatkowym elementem jest ścisła współpraca działu IT z zespołami biznesowymi w celu regularnego identyfikowania ich potrzeb i zapewnienia bezpiecznych, zatwierdzonych rozwiązań technologicznych, co ogranicza motywacje pracowników do korzystania z Shadow IT czy Shadow AI.
Nie mniej istotnym aspektem ochrony jest inwestowanie w szeroko zakrojone działania edukacyjne – budowanie kultury bezpieczeństwa oraz świadomości wśród wszystkich pracowników. Regularne szkolenia prowadzone przez ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa powinny obejmować m.in. identyfikowanie ryzyk wynikających z korzystania z niezatwierdzonych narzędzi, rozpoznawanie potencjalnych objawów wycieku danych oraz procedury postępowania w przypadku zaobserwowania incydentu. Szkolenia warto wzbogacać o praktyczne warsztaty, które pozwalają na symulację rzeczywistych zagrożeń, zwłaszcza związanych z coraz bardziej dostępnymi narzędziami AI, takimi jak chatboty czy aplikacje do automatyzacji procesów. Transparentny proces zgłaszania nowych potrzeb technologicznych – najlepiej z wykorzystaniem prostych formularzy lub dedykowanych narzędzi zgłoszeniowych – usprawnia komunikację między pracownikami a działem IT, zachęcając do otwartości zamiast ukrywania innowacyjnych pomysłów przed oficjalnymi strukturami firmy. Warto także rozważyć wdrożenie mechanizmów nagradzania pracowników za zgłaszanie ryzyk lub identyfikowanie nieautoryzowanych rozwiązań, co sprzyja rozwijaniu postaw proaktywnego bezpieczeństwa. Równie istotne jest prowadzenie regularnych audytów wewnętrznych i testów penetracyjnych, obejmujących również identyfikację cichych wdrożeń narzędzi AI i Shadow IT, aby dynamicznie dostosowywać strategie obronne do nowych zagrożeń i ewoluujących trendów rynkowych oraz technologicznych. Wreszcie, ścisła zgodność z przepisami ochrony danych osobowych (RODO, GDPR) oraz wdrożenie transparentnych mechanizmów przetwarzania danych, takich jak szyfrowanie end-to-end i sporządzanie rejestrów czynności przetwarzania, pozwalają na efektywne ograniczenie ryzyka związanego z nieautoryzowanym udostępnianiem informacji przez narzędzia Shadow IT i Shadow AI.
Podsumowanie
Shadow IT i Shadow AI to poważne wyzwania dla współczesnych firm, wpływające na bezpieczeństwo danych, zgodność z RODO oraz ryzyko cyberzagrożeń. Świadomość pracowników i wdrożenie skutecznych narzędzi monitorowania pozwala ograniczyć ryzyka związane z nieautoryzowanymi technologiami. Regularne szkolenia, jasne polityki bezpieczeństwa i odpowiednie zabezpieczenia pomagają skutecznie chronić firmę przed konsekwencjami Shadow IT. Przemyślana strategia zarządzania Shadow IT stanie się kluczowa dla budowania bezpiecznego i zgodnego z przepisami środowiska pracy.
